Zapisz się na newsletter

 

Poprzednie edycje: rok 2007

Pierwszy festiwal nazwano „Świętem Legendy”. Wystąpili na nim „The Animals” – legenda brytyjskiego rocka lat 60 ub. stulecia, wielki konkurent Beatlesów i Rolling Stonesów. Animalsi mieli kilka światowych przebojów, w tym „House Of The Rising Sun” czyli „Dom wschodzącego słońca”, który milionom ludzi zapadł głęboko w pamięć i za każdym razem wywołuje wspomnienia. W ich składzie jest tylko jeden muzyk z oryginalnego składu – perkusista John Steel. Drugim uczestnikiem tej pierwszej edycji był Terry Man z Nowego Jorku, gdzie miał kontakty m.in. z Johnem Lennonem (jamowaliśmy razem w jakimś klubie, choć on z tego niewiele pamiętał, miał wtedy alkoholowy ciąg) i z Milesem Davisem (moja ciocia sprzątała w studiu, w którym Miles nagrywał. Po sesji podszedłem do niego i spytałem, czy mogę sobie zrobić z nim zdjęcie – zgodził się). Własne utwory Terry’ego inspirowane bluesem z Delty Mississippi nie były szerzej znane, za to jego wersje utworów znanych, czyli „roverów”, jak choćby słynnego przeboju „The Eagles” „Hotel California” The Eagles) zaskoczyły widzów, tym bardziej, że Terry jak mało kto potrafił czarować głosem i oryginalną grą na gitarze, przypominając również utwory Hendrixa. Trzeci wykonawca na festiwalu w Dolinie Charlotty. Ex-wokalista grupy „Genesis” Ray Wilson jest w Polsce znamy chyba bardziej niż w rodzimej Wielkiej Brytanii, zamieszkał bowiem w Poznaniu. Na festiwalu w Dolinie wystąpił z grupą „Stiltskin”, ale tak mu się spodobało, że wrócił tu za rok. A w pierwszej odsłonie festiwalu wystąpiła jeszcze grupa „Shannon” i Krystyna Prońko.

Zdzisław Pająk

Ta strona używa COOKIES.

Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies, zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki.

OK, zamknij