Zapisz się na newsletter

 

Poprzednie edycje: rok 2011

ODSŁONA LIPCOWA

I tak nadszedł nasz mały jubileusz… Już po raz piąty mieliśmy zaszczyt gościć fanów rocka w naszym malowniczym amfiteatrze.

 Bardzo staraliśmy się, aby 5.Festiwal Legend Rocka był wyjątkowy pod każdym względem, ale oczywiście największy wpływ na wyjątkowość tej edycji mogą wywrzeć zaproszone gwiazdy. Długo trwały negocjacje z wieloma zespołami, które miały ogromny wpływ na rozwój muzyki rockowej, jednak nie ukrywamy, że najbardziej zależało nam na pojawieniu się na naszej scenie MEGAGWIAZDY – zespołu Deep Purple. Dzięki wytrwałości i zdeterminowaniu udało się umieścić Dolinę Charlotty pośród wielkich europejskich miast,  które znalazły się na   trasie koncertowej zespołu. Pomiędzy koncertami w Niemczech i Francji zespół zawitał do… Strzelinka w Polsce.

I tak 24.07.2011 w Dolinie Charlotty pojawili się słynni Purple!!! Wieczorem amfiteatr wypełnił się po brzegi. Dziękujemy wszystkim fanom za przybycie – to dzięki Wam inauguracyjny koncert 5.FLR był tak wyjątkowy!!! To Wy tworzycie tę niepowtarzalną atmosferę i  dodajecie naszym gwiazdom wigoru!

Muzycy na scenie pojawili się o godz.22.00 i już od pierwszych taktów "Highway Star" porwali publiczność do wspólnej zabawy. Tak też pozostało do końca koncertu. Wokalista – Ian Gillan znakomicie potrafił nawiązać kontakt z fanami, którzy chętnie mu wtórowali wyśpiewując prosto z serc słowa największych hitów Purpli! Oczywiście najwięcej entuzjazmu i emocji wywołał nieśmiertelny kawałek " Smoke On The Water" , podczas którego publiczność po prostu oszalała (w pozytywnym tego słowa znaczeniuJ  ). Niemal ponad sześciotysięczny chór zabrzmiał w naszym malowniczym amfiteatrze… Było to niepowtarzalne i niezapomniane wrażenie!

Równie niesamowite emocje wzbudziły wirtuozerskie popisy muzyków, zwłaszcza klawiszowca Dona Aireya, który w swoje solówki wplótł polskie akcenty. Mieliśmy okazję usłyszeć w jego wykonaniu fragmenty „Mazurka Dąbrowskiego” oraz poloneza Fryderyka Chopina. Natomiast gitarzysta Steve Morse zaprezentował znane wszystkim motywy rockowych standardów. Muzycy, choć już nie najmłodsi,  pokazali najwyższą klasę i zachwycili wszystkich swoją kondycją, zaangażowaniem i prawdziwym POWEREM na scenie.

Nie możemy pominąć również występu zaprzyjaźnionego śląskiego zespołu Kruk, który supportował gwiazdę wieczoru. Muzycy  podkreślają, że był to ogromny zaszczyt zagrać przed tak wielką legendą, której muzyka jest dla nich inspiracją. Znakomicie wprowadzili zgromadzoną publiczność w prawdziwie rockowy nastrój.

Koncert 24 lipca 2011 był z pewnością najważniejszym i największym wydarzeniem w dotychczasowej historii Festiwalu Legend Rocka!!!  Po raz kolejny udało nam się też udowodnić, że „Muzyka łączy pokolenia”.

Smiało możemy użyć określeń:
MEGAKONCERT, MEGAZABAWA, MEGAWSPANIAŁA PUBLICZNOŚĆ!!! Dziękujemy i zapraszamy na drugą odsłonę jubileuszowego – 5. FLR!!!  

 

ODSŁONA SIERPNIOWA

 

Po niezapomnianym występie Purpli już nic nie miało być takie jak wcześniej…i nie było,  a dowodem na to jest sierpniowa odsłona 5 Festiwalu Legend Rocka.  Trzy dni mocno rockowego grania:  Saxon, UFO, Colosseum, Alvin Lee, Vanilla Fudge, Jack Bruce od Cream. Wyjątkowo w tym roku pojawiły się polskie akcenty: TSA, Boogie Chilli, Dżem. 12, 13 i 14 sierpnia amfiteatr  wypełnili fani oczekujący na ciągle żywe legendy rocka.

 Pierwszy dzień odbył się pod hasłem klasycznego hard rocka i heavy metalu. O godzinie 20.00 publiczność ciepło przyjęła polską legendę TSA, która znanymi kawałkami, jak np. „ Trzy zapałki” przygotowały widzów na występ grupy Saxon. Występ pełen energii- czerwone światła, mocne brzmienia. Znane, standardowe kompozycje: „Motorcycle Man” ,  „Wheels of Steel” czy „ Crusader”  przeplatały utwory z najnowszej płyty „Call To Arms”. Wokalista Biff Byford porwał publiczność schodząc ze sceny i intonując wspólne śpiewy. Na zakończenie muzycznej uczty wystąpił prezentujący dobrą formę zespół UFO. Usłyszeliśmy szlagiery z lat 70. „Doctor Doctor” , „Shoot Shoot”, „Rock Bottom”, a także nowsze kompozycje z albumu „The Visitors”. Dla wielu był to najlepszy koncert tego wieczoru. 

Drugi dzień, nie mniej ekscytujący, choć brzmienia już bardziej stonowane, rockowo- bluesowe. Wieczór otworzył występ poznańskiej grupy Boogie Chilli, opierającej się na graniu coverów w klimacie boogie i blues rocka. Następnie na deskach amfiteatru wystąpiła grupa Colosseum, po której nikt nie spodziewał się aż tak dobrego występu. Koncert, a zwłaszcza improwizacja „Valentyne Suite” przeplatanego popisami poszczególnych instrumentalistów, zapewnił zespołowi okrzyki radości i owacje na stojąco. Nie obyło się bez bisów. Można śmiało powiedzieć, że wyśmienity występ zapewnił Colosseum miano gwiazdy wieczoru. Na zakończenie Alvin Lee – mistrz gitary z grupy Ten Years After. Artysta przypomniał brzmienie stylu rockabilly i swing.

Na początku trzeciego wieczoru cały amfiteatr rozbrzmiewał śpiewem dobrze znanych przebojów zespołu Dżem. Ciężkie bębnienie  oraz intensywny dźwięk organów oznajmiły wejście na scenę zespołu Vanilla Fudge. Usłyszeliśmy głównie utwory z pierwszego albumu grupy oraz z ostatniej płyty poświęconej twórczości Led Zeppelin. Festiwal zakończył występ basisty Jacka Bruca, któremu towarzyszył zespół The Big Blues Band. W brew nazwie na scenie zakrólował jazz i fusion, ale pojawiły się także oczekiwane utwory z repertuaru Cream: „ White room”, „Spoonful” czy „Sunshine Of Your Love”.

Koncerty wywarły niesamowite wrażenie nie tylko za sprawą wysokiego kunsztu artystów, a przede wszystkim dzięki wspaniałej atmosferze stworzonej przez bliski kontakt muzyków z publicznością. Okazało się, że nie tylko łączymy pokolenia i muzyczne gusta, ale także artystów z fanami.

Pełne muzycznych emocji trzy dni szybko minęły. Pozostały wspomnienia i satysfakcja, które motywują nas do działań przy organizacji kolejnej edycji festiwalu. Zapraszamy za rok na 6. Festiwal Legend Rocka!    

Ta strona używa COOKIES.

Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystywanie cookies, zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki.

OK, zamknij