12. EDYCJA FESTIWALU LEGEND ROCKA – 2018 ROK

 
 
SINCE 2007
DISPLAY STATUS
12. EDYCJA FESTIWALU LEGEND ROCKA W DOLINIE CHARLOTTY
CLIP
I. ODSŁONA 20.07.2018 i 21.07.2018
  • Bryan Ferry
  • Billy Idol
SUPPORT:
  • Kasia Lins
  • Andrzej Nowak i Złe psy
II ODSŁONA 04.08.2018
  • The Waterboys
  • Alan Parsons Live Project
 

20.07 ruszyła dwunasta edycja Festiwalu Legend Rocka w Dolinie Charlotty. Pierwszą gwiazdą na deskach amfiteatru w magicznej dolinie był Bryan Ferry, który z dostojnością brytyjskiego gentlemana rozkołysał zebraną publiczność w takt przebojów takich jak „Slave to Love” czy „Don’t stop the dance”.  Zarówno muzyczna jak i wizualna oprawa koncertu dopracowane były w najmniejszych szczegółach. Ferry, założyciel i jeden z liderów grupy Roxy Music, nie rozczarował swoich fanów, znany z upodobania do pięknych kobiet, również otoczył się nimi na scenie (w trakcie koncertu solowe wejścia miały skrzypaczka i saksofonistka). Elegancki w każdym calu Bryan Ferry, mimo upływu lat, wciąż prezentuje się doskonale zarówno pod względem image jak i wokalnym, koncert 20.07 został entuzjastycznie przyjęty zarówno przez publiczność, jak i media.

21.07 w drugim dniu Festiwalu na scenie pojawił się Billy Idol, prezentujący całkowicie odmienny styl niż Ferry. Organizatorom należałoby pogratulować tak doskonałego zestawienia artystów – pierwszego dnia romantyczny gentleman, a drugiego ogień punk rockowego idola. Billy również nie zawiódł swoich fanów: zaśpiewał swoje największe przeboje, jak „Dancing with myself”  czy  „Rebel Yell”, na scenie zdejmował koszulkę, skakał i tańczył jak dwudziestolatek, a także cudem uniknął uścisków oszalałej z radości fanki, która wdarła się na scenę. Równie istotną postacią, jaka pojawiła się na scenie obok Billego Idola, był współpracujący z nim od lat gitarzysta – Steve Stevens, który dał popis swojej wirtuozerii grając chyba najbardziej rozpoznawalną gitarową solówkę –rozpoczęcie „Stairway to Heaven” legendarnych Led Zeppelin. Odniesień do historii rocka było zresztą więcej, Idol zaśpiewał m.in. „L.A. Woman” z repertuaru the Doors.

  1. sierpnia odbyła się kolejna odsłona Festiwalu Legend Rocka, a w niej Alan Parsons Live Project. Debiutujący w  1976 roku płytą „Tales of Mystery and Imagination” Parsons zasłynął jak współautor brzmienia legendarnej płyty zespołu Pink Floyd „ The Dark Side of the Moon”, przy której pracował jako inżynier dźwięku. Najbardziej znana płyta jego formacji „Eye in the Sky” została wydana  w 1982 roku i to utwory z tej właśnie płyty, takie jak „Time” można było usłyszeć w amfiteatrze Doliny Charlotty. Tom Brooks, klawiszowiec grupy Parsonsa, uhonorował podczas swej solówki zmarłą tydzień wcześniej Korę, wykonując jej przebój „Boskie Buenos”. Zagrał też fragment Etiudy Rewolucyjnej Fryderyka Szopena, porywając zdumioną publiczność do owacji na stojąco.`

Przed Alanem Parsonsen, na deskach amfiteatru pojawił się zespół the Waterboys, którego znakiem rozpoznawczym stało się połączenie muzyki celtyckiej z rockiem.  Oprócz lidera zespołu, Mike’a Scotta, w Dolinie wystąpił m.in. skrzypek Steve Wickham, znany z brzmienia choćby w piosence U2 „Sunday Bloody Sunday”. Tegoroczna trasa koncertowa zespołu the Waterboys związana jest z premierą albumu „Out of All This Blue”, jaka miała miejsce w ubiegłym roku. Niemniej jednak usłyszeliśmy również przeboje z najsłynniejszego krążka Waterboysów „This is the Sea” wydanego w 1985 roku.

GALERIA
ZDJĘCIA: MAREK HOFMAN PHOTOGRAPHY
 
 
 

SEE OTHER EDITIONS:

1595